Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
na podstawie przekładu Tadeusza Olszańskiego

I.

Był ciepły marcowy dzień, kiedy za kwadrans pierwsza w bezbarwnym płomieniu palnika Bunsena pojawiła się szmaragdowa smuga. W tej samej chwili na sąsiednim podwórku rozległy się dźwięki katarynki. Napięcie oczekiwania na wynik eksperymentu wyraźnie opadło. Kilku chłopców roześmiało się wesoło. Większość uczniów z niecierpliwością wpatrywała się we wskazówkę zegara na wieży kościelnej, która powoli zmierzała ku cyfrze dwanaście. Kilka osób zaczęło porządkować książki, inni starannie wycierali stalówki. Boka zakręcił kieszonkowy kałamarz, Czele zbierał kartki, które zastępowały mu podręczniki. Czonakosz ziewał potężnie, a Weiss wysypywał z kieszeni okruchy rogala. Gereb szurał niecierpliwie nogami. Barabasz ułożył książki na ceratowej płachcie i ściągnął je paskiem. Uczniowie gorączkowo przygotowywali się do opuszczenia szkoły i jedynie nauczyciel zdawał się nie zauważać, że za pięć minut kończy się lekcja.

Popatrzył łagodnym wzrokiem na klasę, pytając, co się stało. Wszyscy zamarli, nie odpowiadając, więc kazał Czemgeyowi zamknąć okno. W tej samej chwili Czonakosz wychylił się z ławki w stronę Nemeczka i szepnął ostrzegawczo. Nemeczek dostrzegł zwiniętą kulkę papieru, toczącą się po podłodze. Podniósł ją i przekazał Boce. Boka rozwinął kartkę i przeczytał: „Dziś o trzeciej zbiórka na Placu. Wybieramy przewodniczącego. Ogłosić”. Wybiła pierwsza. Nauczyciel zadał pracę domową i przeszedł do pracowni przyrodniczej. Uczniowie niemal natychmiast opuścili klasę. Przed bramą szkoły tłum chłopców podzielił się na dwie grupy. Jedna ruszyła w prawo, druga – w lewo. Wszyscy zmęczeni i głodni kroczyli ulicami, kłaniając się nauczycielom. Powoli ożywiali się, zanurzając się w hałasie miasta.

W bramie domu, sąsiadującego ze szkołą, Czele targował się ze sprzedawcą łakoci, który nieoczekiwanie podniósł ceny słodyczy. Do tej pory podstawową ceną wszystkiego, co można było kupić na straganie, był jeden grajcar. Włoch wykazał się dużym zmysłem handlowym i podniósł ceny, ponieważ dowiedział się, że może zostać przepędzony z bramy i chciał w ten sposób odbić straty, jakie poniesie. Gereb zasugerował Czelemu, by uderzył kapeluszem w stragan. Chłopiec zdjął kapelusz i popatrzył na niego z żalem. Największy elegant w szkole nie chciał, by kolega pomyślał, że tchórzy. Zaproponował, że posłuży się kapeluszem Gereba. Urażony Gereb uznał, że sam to zrobi. W chwili, kiedy unosił rękę, ktoś go powstrzymał. Chłopak odwrócił się i ujrzał Bokę. Opanował się z trudem i nałożył kapelusz na głowę. Boka szepnął, że to, co chciał zrobić, nie miało najmniejszego sensu. Ruszyli przed siebie, zostawiając przy kramiku Czelego, który z rezygnacją kupił chałwę za dwa grajcary i pędem ruszył za przyjaciółmi. Ująwszy się pod ręce, skręcili w stronę ulicy Soroksari. W środku szedł Boka, tłumacząc coś rozważnie chłopcom.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  ciekawostki
2  Deżo Gereb – charakterystyka postaci
3  Chłopcy z Placu Broni a kontekst polityczny



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe


  • Przeczytałam to w listopadzie, ale potem okazało się że to jest na styczeń;P. Wtedy postanowiłam przeczytać streszczenie. Wszystko sobie przypomniałam ;). Mam nadzieję że sprawdzian napiszę dobrze. Przy ostatnich stronach prawie się poryczałam ;(
    ula (ulamit888 {at} wp.pl)

  • Spoko ale sie prawie poplakalam. nienawidze takich ksiazek gdzie jest opisywana smierc! ale nasza polonistka oczywiscie specjalnie takie lektury nam daje, a jak spytalam czemu to "żebyście wiedzieli o takich rzeczach" czy coś w ten gust.Nemeczek to bohater, prawdziwy zolnierz. oddal zycie za ukochane miejsce :'(
    Wercia ()

  • jak czytałam o śmierci Nemeczka to się popłakałam a tak to książka bardzo fajna a na dodatek musiałam czytać dwa razy bo raz przeczytałam za wcześ nie a drugi raz dla przypomnienia i w ten sposób się popłakałam dwa razy
    ewa (ewuncia.202 {at} wp.pl)

  • Zaczynało się nudno,ale kiedy zaczęłam czytać i doczytałam do 18 strony zaczęłam po prostu płakać. Ten biedny Nemeczek.....czemu los tak chciał..... :(
    wermxd (werciasopot {at} wp.pl)

  • Boze Świety .. Czytaj to teraz ... Zanudzilam sie na 1 stronie co dopiero 140kartek . Lektura na jutro a ja gowno wiem.. Streszczenie mnie tylko uratuje ; /
    LiTka (oliwia_lidia {at} interia.pl)

  • Ja się popłakałam nad tą książką. Nawet mój ,,twardy'' brat się nad nią poryczał... Po prostu - wspaniała książka... Nic dodać nic ująć... No prawie xD
    Samantha ()

  • nie przeczytałam całej książki bo nie zdążyłam...żałuję... . szkoda że nemeczek ( sorka NEMECZEK)umarł myślałam że będzie weselsze zakończenie... no cóż każdy kiedyś umrze . od tego nie da się uciec...
    WKOI ()

  • Szkoda mi Nemeczka , że pod koniec umarł na zapalenie płóc. Kochał Plac Broni i oddał za niego życie właściwie to wina tych co wrzucili go do wody ! Pozdro...
    Mateusz ()

  • To jest super mam przeczytać do 3 października książkę zaczęłam dość niedawno bo mi się nie chciałó .. xD Ale to przeczytam jestem na 6 roździale xD a w ogóle to jest suupperrr..!!!!!!!!!!!!
    Natalia (akamola2 {at} interia.pl)

  • Budapeszcie, na jednym z placów przeznaczonych pod zabudowę swoje ulubione miejsce zabaw ma grupa chłopców. Nazwali siebie Chłopcami z Placu Broni. Przewodzi im Janosz Boka. Rywalizuje z nimi inna grupa chłopców - Czerwonoskórzy. Okazuje się, że trzeba będzie stoczyć bitwę o ukochany plac. Zarówno w tej bitwie jak i przed nią odznacza się zwłaszcza jeden z Chłopców w Placu Broni - Ernest Nemeczek. Najpierw wyprawia się do Ogrodu Botanicznego, gdzie Czerwonoskórzy mają swoją siedzibę i dowiaduje się, że należący do ich grupy Gereb, zdradził. Zostaje za to skąpany w stawie i ciężko choruje. Mimo to w dzień bitwy pojawia się na Placu, by go bronić. Nemeczek to mały bohater. W finale powieści umiera. Ferenc Molnar opisał odwagę i poświęcenie chłopców, którzy nie wahają się bronić swojego miejsca zabaw. Największym bohaterem jest Nemeczek, który w obronie Placu oddał życie.
    Anonim ()

  • Bardzo mi się ta książka podobała ale nie chciało mi sie jej czytać więc skorzystałam z waszego streszczenia ,i za spr dostałam 5 .Pozdrawiam,dzięki:)
    Wiciaa;* (otello76 {at} interia.eu)

  • bardzo mi się podobała ta książka ,ponieważ tak mnie wciągneła ,że zapomniałam o moich wszystkich problemach ale przeczytałam że nemeczek umarł przypomniałam sobie i się popłakałam
    anonim ()

  • Maatkoo ale to jest piekne . Na poczatku myslalam ze ta ksiazka jest beznajdziena i przeczytalam tylko do 3 rozdzialu . i dzis jest ostatni dzien do przeczytania tej ksiazki a ja juz ne moge bo nie zdaze ;// .. ale bardzo zaluje ze jej calej nie przeczytaolaam.. a streszczenie jest super ;* ;D polecam ta ksiazke ! ;)
    Didaa (Dominika--1998 {at} wp.pl)

  • Niestety mam to jako lekture ale zawsze ccałej nieczytam tylko streszczenia wienc powiem tak zal mi nemeczka ale i tesz samego siebie bo musze to czytaci
    nikt ciekawy (dawid.kowalski99 {at} wp.pl)

  • Wysmienita ksiąza . najlepsza lektura . Nemeczk to najlepsza postać . Najmniejsz i najodważniejszy ze wszystkich . Plac ich mała ojczyzna za ktorą wszysy oddali by życie . kochany nemeczek umarł za " ojczyzne" Na szczęcie umarł zanim ją im odebrano na zawsze . to bardzo smutne jak dzieci przywiązują się do miejsc . szczerze mowiac ostatnie 6 rozdziałow przyczytałam w jedną noc zee łzami w oczach
    Julka (julia.romanek {at} gmail.com)






Tagi: