Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Gnani ciekawością dotarli do brzegów stawu i dostrzegli łódkę, ukrytą w sitowiu. Przedostali się na wyspę i natychmiast ukryli się w krzakach. Boka rozkazał, by Czonakosz został przy łodzi, a sam w towarzystwie Nemeczka ruszył wzdłuż brzegu. W końcu dotarli do zarośli, za którymi ujrzeli oddział czerwonych koszul, zebrany na polanie. Obok Feriego Acza siedział ktoś, kto nie miał na sobie czerwonej koszuli. Ze smutkiem rozpoznali Gereba, który opowiadał, w jaki sposób można dostać się na Plac Broni. Z rozmowy wywnioskowali, że czerwone koszule chcą przejąć ich Plac. Gereb obiecał, że zostawi otwartą furtkę. Feri przystał na jego pomysł, zadowolony, że będą mogli wypowiedzieć wojnę zgodną z regułami. Jeden z braci Pastorów wyjaśnił, że chcą zająć Plac, ponieważ nie mają gdzie grać w palanta. Nemeczek poczuł, że serce ściska mu się z żalu. Słysząc zdradę Gereba, rozpłakał się. Czerwoni podnieśli się na znak dany przez ich dowódcę i cała grupa ruszyła w głąb wyspy. Gereb poszedł z nimi. Boka wyciągnął kartkę papieru i przytwierdził ją do rozłożystego drzewa, po czym zdmuchnął świecę w latarni.

Po chwili razem z Nemczkiem dobiegli do łodzi i zepchnęli ją za wodę. Tymczasem na polanę wrócili czerwoni, zapalili latarnię i dostrzegli kartkę na drzewie. Feri zaczął wydawać rozkazy, lecz chłopcom z Placu Broni udało się już dotrzeć na brzeg stawu. Uciekając przed pościgiem, schronili się w oranżerii. Ledwie zdążyli ukryć się do pomieszczenia wkroczyli czerwoni. Pościg ruszył dalej i Boka, Nemeczek oraz Czonakosz zdołali dotrzeć do ogrodzenia. Wdrapali się na akację, podczas gdy przeciwnicy rzucili się w pogoń za jakimiś chłopcami, idącymi ulicą. Chłopcy z Placu Broni z ulgą przeskoczyli przez płot. Zdecydowali, że przemoczony Nemeczek pojedzie do domu tramwajem. Boka zatrzymał się na chwilę, rozmyślając o zdradzie Gereba. Czonakosz, który nic nie wiedział, gwizdnął radośnie i ruszył w przyjacielem w stronę miasta.

IV.

Następnego dnia po skończonych lekcjach chłopcy z Placu Broni patrzyli na Bokę, oczekując poleceń. Po południu na Placu miała odbyć się zbiórka, podczas której zwiadowcy mieli zdać raport z wyprawy do Ogrodu Botanicznego. Wszyscy byli ciekawi szczegółów, lecz Boka milczał jak zaklęty. Czonakosz z kolei opowiadał jakieś niewiarygodne historie, a Nemeczek na wszelkie pytania odpowiadał, że nic nie może powiedzieć. Malec czuł się kimś ważnym, a pozostali byli przekonani, że wkrótce zostanie awansowany na oficera. Tego dnia stało się jednak coś nieoczekiwanego. Profesor Rac zatrzymał się przy katedrze i zanim uczniowie zaczęli opuszczać klasę, odczytał kilka nazwisk z wyjętej z kieszeni karteczki. Poprosił, aby wymienieni uczniowie zgłosili się do pokoju nauczycielskiego i wyszedł, nic nie wyjaśniając. Tak się złożyło, że były to nazwiska chłopców z Placu Broni. Boka poinformował kolegów, że ze względu na nieprzewidziane okoliczności, spotkanie odbędzie się o trzeciej.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Chłopcy z Placu Broni - czas i miejsce akcji
2  Artyzm powieści Ferenca Molnára
3  Deżo Gereb – charakterystyka postaci



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe


  • Przeczytałam to w listopadzie, ale potem okazało się że to jest na styczeń;P. Wtedy postanowiłam przeczytać streszczenie. Wszystko sobie przypomniałam ;). Mam nadzieję że sprawdzian napiszę dobrze. Przy ostatnich stronach prawie się poryczałam ;(
    ula (ulamit888 {at} wp.pl)

  • Spoko ale sie prawie poplakalam. nienawidze takich ksiazek gdzie jest opisywana smierc! ale nasza polonistka oczywiscie specjalnie takie lektury nam daje, a jak spytalam czemu to "żebyście wiedzieli o takich rzeczach" czy coś w ten gust.Nemeczek to bohater, prawdziwy zolnierz. oddal zycie za ukochane miejsce :'(
    Wercia ()

  • jak czytałam o śmierci Nemeczka to się popłakałam a tak to książka bardzo fajna a na dodatek musiałam czytać dwa razy bo raz przeczytałam za wcześ nie a drugi raz dla przypomnienia i w ten sposób się popłakałam dwa razy
    ewa (ewuncia.202 {at} wp.pl)

  • Zaczynało się nudno,ale kiedy zaczęłam czytać i doczytałam do 18 strony zaczęłam po prostu płakać. Ten biedny Nemeczek.....czemu los tak chciał..... :(
    wermxd (werciasopot {at} wp.pl)

  • Boze Świety .. Czytaj to teraz ... Zanudzilam sie na 1 stronie co dopiero 140kartek . Lektura na jutro a ja gowno wiem.. Streszczenie mnie tylko uratuje ; /
    LiTka (oliwia_lidia {at} interia.pl)

  • Ja się popłakałam nad tą książką. Nawet mój ,,twardy'' brat się nad nią poryczał... Po prostu - wspaniała książka... Nic dodać nic ująć... No prawie xD
    Samantha ()

  • nie przeczytałam całej książki bo nie zdążyłam...żałuję... . szkoda że nemeczek ( sorka NEMECZEK)umarł myślałam że będzie weselsze zakończenie... no cóż każdy kiedyś umrze . od tego nie da się uciec...
    WKOI ()

  • Szkoda mi Nemeczka , że pod koniec umarł na zapalenie płóc. Kochał Plac Broni i oddał za niego życie właściwie to wina tych co wrzucili go do wody ! Pozdro...
    Mateusz ()

  • To jest super mam przeczytać do 3 października książkę zaczęłam dość niedawno bo mi się nie chciałó .. xD Ale to przeczytam jestem na 6 roździale xD a w ogóle to jest suupperrr..!!!!!!!!!!!!
    Natalia (akamola2 {at} interia.pl)

  • Budapeszcie, na jednym z placów przeznaczonych pod zabudowę swoje ulubione miejsce zabaw ma grupa chłopców. Nazwali siebie Chłopcami z Placu Broni. Przewodzi im Janosz Boka. Rywalizuje z nimi inna grupa chłopców - Czerwonoskórzy. Okazuje się, że trzeba będzie stoczyć bitwę o ukochany plac. Zarówno w tej bitwie jak i przed nią odznacza się zwłaszcza jeden z Chłopców w Placu Broni - Ernest Nemeczek. Najpierw wyprawia się do Ogrodu Botanicznego, gdzie Czerwonoskórzy mają swoją siedzibę i dowiaduje się, że należący do ich grupy Gereb, zdradził. Zostaje za to skąpany w stawie i ciężko choruje. Mimo to w dzień bitwy pojawia się na Placu, by go bronić. Nemeczek to mały bohater. W finale powieści umiera. Ferenc Molnar opisał odwagę i poświęcenie chłopców, którzy nie wahają się bronić swojego miejsca zabaw. Największym bohaterem jest Nemeczek, który w obronie Placu oddał życie.
    Anonim ()

  • Bardzo mi się ta książka podobała ale nie chciało mi sie jej czytać więc skorzystałam z waszego streszczenia ,i za spr dostałam 5 .Pozdrawiam,dzięki:)
    Wiciaa;* (otello76 {at} interia.eu)

  • bardzo mi się podobała ta książka ,ponieważ tak mnie wciągneła ,że zapomniałam o moich wszystkich problemach ale przeczytałam że nemeczek umarł przypomniałam sobie i się popłakałam
    anonim ()

  • Maatkoo ale to jest piekne . Na poczatku myslalam ze ta ksiazka jest beznajdziena i przeczytalam tylko do 3 rozdzialu . i dzis jest ostatni dzien do przeczytania tej ksiazki a ja juz ne moge bo nie zdaze ;// .. ale bardzo zaluje ze jej calej nie przeczytaolaam.. a streszczenie jest super ;* ;D polecam ta ksiazke ! ;)
    Didaa (Dominika--1998 {at} wp.pl)

  • Niestety mam to jako lekture ale zawsze ccałej nieczytam tylko streszczenia wienc powiem tak zal mi nemeczka ale i tesz samego siebie bo musze to czytaci
    nikt ciekawy (dawid.kowalski99 {at} wp.pl)

  • Wysmienita ksiąza . najlepsza lektura . Nemeczk to najlepsza postać . Najmniejsz i najodważniejszy ze wszystkich . Plac ich mała ojczyzna za ktorą wszysy oddali by życie . kochany nemeczek umarł za " ojczyzne" Na szczęcie umarł zanim ją im odebrano na zawsze . to bardzo smutne jak dzieci przywiązują się do miejsc . szczerze mowiac ostatnie 6 rozdziałow przyczytałam w jedną noc zee łzami w oczach
    Julka (julia.romanek {at} gmail.com)






Tagi: