Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Boka poinformował go, że Związek Kitowców zapisał jego imię i nazwisko samymi dużymi literami, lecz Erno mu nie uwierzył. Janosz uśmiechnął się, zapewniając, że chłopcy ze związku zaraz zjawią się, aby osobiście o tym zawiadomić malca, który nadal był rozgoryczony niesprawiedliwą zniewagą, jakiej doznał. Z żalem rzekł, że walczył nie dla siebie, ponieważ już nigdy nie ujrzy ukochanego Placu Broni i zamilkł. Rozpłakał się z bezsilności i żalu, że nie może choć jeszcze raz pójść na plac. Wspominał chwile, spędzone z kolegami i nagle stanowczo zawołał, że chce iść na Plac. Boka obiecał mu, że pójdą tam, kiedy wyzdrowieje. Nemeczek zaprzeczył i założył czerwono-zieloną czapeczkę. Krzyknął, że nigdy nie wyzdrowieje i prosi, aby pozwolono mu umrzeć tam, gdzie chce. Rodzice tłumaczyli mu, że jest zła pogoda i z uporem powtarzali, że wyzdrowieje. Gorączka wzrosła i malec zaczął majaczyć. W tej samej chwili zjawił się klient do miary i ojciec musiał wyjść z pokoju. Przeprosił pana Czetneki, wyjaśniając, że jego syn umiera i przyniósł surdut do miary. Z pokoju dobiegał rozpaczliwy krzyk Nemeczka, który zwinąwszy dłonie w trąbkę, wzywał wszystkich do walki. Klient odparł, że jest mu przykro, ale pilnie potrzebuje nowego garnituru. Krawiec dokonał przymiarki, zapewniając, że skończy szycie w umówionym terminie. Ojciec Nemeczka pomyślał o słowach lekarza i zasiadł do pracy, mając nadzieję, że zarobione pieniądze będzie mógł przeznaczyć na małą trumnę.

Stan Nemeczka pogarszał się z każdą chwilą. Malec był przekonany, że walczy na Placu Boju i zagrzewał kolegów do bitwy. Wreszcie zmęczony upadł na łóżko i spojrzał nieprzytomnie na Janosza, myśląc, że to ojciec. Zamknął oczy, a jego matka i Boka odsunęli się od łóżka. Z podwórka dobiegły chłopięce głosy. Boka wyszedł do kolegów, informując ich, że Erno właśnie zasnął. W progu mieszkania pojawiła się matka malca, mówiąc, że Nemeczek znów zaczął majaczyć. Zaprosiła przerażonych chłopców do pokoju w nadziei, że syn oprzytomnieje. Wszyscy z powagą wchodzili do pomieszczenia i z przejęciem patrzyli na ojca chłopca i na łóżko, na którym leżał udręczony malec. Weiss zbliżył się, by podać choremu uroczysty list, lecz z trudem opanował płacz. Odczytał list, w którym członkowie związku przepraszali Erna za pomyłkę i prosili o przebaczenie. Lesik, sekretarz Kitowców, pokazał malcowi księgę, lecz Nemeczek milczał. Jego matka odsunęła chłopców i pochyliła się nad dzieckiem. Z rozpaczą zaczęła krzyczeć, że malec nie oddycha. Przerażeni chłopcy odsunęli się. Kobieta wyła z rozpaczy, a krawiec zaczął szlochać. Na środku pokoju stał Boka ze spuszczoną głową, czując jakąś bezmierną pustkę w duszy. Nie potrafił płakać. Poprosił kolegów, aby rozeszli się do domów.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Chłopcy z Placu Broni - recenzja
2  Uniwersalizm „Chłopców z Placu Broni"
3  Opis bitwy na Placu Broni



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe


  • Przeczytałam to w listopadzie, ale potem okazało się że to jest na styczeń;P. Wtedy postanowiłam przeczytać streszczenie. Wszystko sobie przypomniałam ;). Mam nadzieję że sprawdzian napiszę dobrze. Przy ostatnich stronach prawie się poryczałam ;(
    ula (ulamit888 {at} wp.pl)

  • Spoko ale sie prawie poplakalam. nienawidze takich ksiazek gdzie jest opisywana smierc! ale nasza polonistka oczywiscie specjalnie takie lektury nam daje, a jak spytalam czemu to "żebyście wiedzieli o takich rzeczach" czy coś w ten gust.Nemeczek to bohater, prawdziwy zolnierz. oddal zycie za ukochane miejsce :'(
    Wercia ()

  • jak czytałam o śmierci Nemeczka to się popłakałam a tak to książka bardzo fajna a na dodatek musiałam czytać dwa razy bo raz przeczytałam za wcześ nie a drugi raz dla przypomnienia i w ten sposób się popłakałam dwa razy
    ewa (ewuncia.202 {at} wp.pl)

  • Zaczynało się nudno,ale kiedy zaczęłam czytać i doczytałam do 18 strony zaczęłam po prostu płakać. Ten biedny Nemeczek.....czemu los tak chciał..... :(
    wermxd (werciasopot {at} wp.pl)

  • Boze Świety .. Czytaj to teraz ... Zanudzilam sie na 1 stronie co dopiero 140kartek . Lektura na jutro a ja gowno wiem.. Streszczenie mnie tylko uratuje ; /
    LiTka (oliwia_lidia {at} interia.pl)

  • Ja się popłakałam nad tą książką. Nawet mój ,,twardy'' brat się nad nią poryczał... Po prostu - wspaniała książka... Nic dodać nic ująć... No prawie xD
    Samantha ()

  • nie przeczytałam całej książki bo nie zdążyłam...żałuję... . szkoda że nemeczek ( sorka NEMECZEK)umarł myślałam że będzie weselsze zakończenie... no cóż każdy kiedyś umrze . od tego nie da się uciec...
    WKOI ()

  • Szkoda mi Nemeczka , że pod koniec umarł na zapalenie płóc. Kochał Plac Broni i oddał za niego życie właściwie to wina tych co wrzucili go do wody ! Pozdro...
    Mateusz ()

  • To jest super mam przeczytać do 3 października książkę zaczęłam dość niedawno bo mi się nie chciałó .. xD Ale to przeczytam jestem na 6 roździale xD a w ogóle to jest suupperrr..!!!!!!!!!!!!
    Natalia (akamola2 {at} interia.pl)

  • Budapeszcie, na jednym z placów przeznaczonych pod zabudowę swoje ulubione miejsce zabaw ma grupa chłopców. Nazwali siebie Chłopcami z Placu Broni. Przewodzi im Janosz Boka. Rywalizuje z nimi inna grupa chłopców - Czerwonoskórzy. Okazuje się, że trzeba będzie stoczyć bitwę o ukochany plac. Zarówno w tej bitwie jak i przed nią odznacza się zwłaszcza jeden z Chłopców w Placu Broni - Ernest Nemeczek. Najpierw wyprawia się do Ogrodu Botanicznego, gdzie Czerwonoskórzy mają swoją siedzibę i dowiaduje się, że należący do ich grupy Gereb, zdradził. Zostaje za to skąpany w stawie i ciężko choruje. Mimo to w dzień bitwy pojawia się na Placu, by go bronić. Nemeczek to mały bohater. W finale powieści umiera. Ferenc Molnar opisał odwagę i poświęcenie chłopców, którzy nie wahają się bronić swojego miejsca zabaw. Największym bohaterem jest Nemeczek, który w obronie Placu oddał życie.
    Anonim ()

  • Bardzo mi się ta książka podobała ale nie chciało mi sie jej czytać więc skorzystałam z waszego streszczenia ,i za spr dostałam 5 .Pozdrawiam,dzięki:)
    Wiciaa;* (otello76 {at} interia.eu)

  • bardzo mi się podobała ta książka ,ponieważ tak mnie wciągneła ,że zapomniałam o moich wszystkich problemach ale przeczytałam że nemeczek umarł przypomniałam sobie i się popłakałam
    anonim ()

  • Maatkoo ale to jest piekne . Na poczatku myslalam ze ta ksiazka jest beznajdziena i przeczytalam tylko do 3 rozdzialu . i dzis jest ostatni dzien do przeczytania tej ksiazki a ja juz ne moge bo nie zdaze ;// .. ale bardzo zaluje ze jej calej nie przeczytaolaam.. a streszczenie jest super ;* ;D polecam ta ksiazke ! ;)
    Didaa (Dominika--1998 {at} wp.pl)

  • Niestety mam to jako lekture ale zawsze ccałej nieczytam tylko streszczenia wienc powiem tak zal mi nemeczka ale i tesz samego siebie bo musze to czytaci
    nikt ciekawy (dawid.kowalski99 {at} wp.pl)

  • Wysmienita ksiąza . najlepsza lektura . Nemeczk to najlepsza postać . Najmniejsz i najodważniejszy ze wszystkich . Plac ich mała ojczyzna za ktorą wszysy oddali by życie . kochany nemeczek umarł za " ojczyzne" Na szczęcie umarł zanim ją im odebrano na zawsze . to bardzo smutne jak dzieci przywiązują się do miejsc . szczerze mowiac ostatnie 6 rozdziałow przyczytałam w jedną noc zee łzami w oczach
    Julka (julia.romanek {at} gmail.com)






Tagi: