Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
VII.

Następnego dnia podczas lekcji chłopcy z Placu Broni wiercili się niespokojnie w ławkach, oczekując na wydarzenia, jakie miały rozegrać się po południu. Wieści o przygotowaniach do wojny dotarły do uczniów z całej szkoły i wszyscy życzyli im zwycięstwa. Zniecierpliwiony zachowaniem klasy profesor Rac tym razem zadowolił się stwierdzeniem, że dzieci mają gorszy dzień i zaczął kartkować notes, by wybrać ucznia do odpowiedzi. Cicho wyczytał nazwisko Nemeczka, lecz okazało się, że chłopiec jest chory i nie zjawił się w szkole. Chłopcy z Placu Broni wymienili porozumiewawcze spojrzenia. Oni jako jedyni wiedzieli, że malec przeziębił się dla dobra sprawy. Członkowie Związku Kitowców zamierzali wykreślić jego nazwisko z czarnej księgi, lecz na razie nie mogli dojść do porozumienia. Kolnay uważał, że należy to uczynić natychmiast, a Barabasz twierdził, iż najpierw trzeba oddać honor Nemeczkowi i zmienić początkowe litery na duże. Na razie jednak spór stracił znaczenie i wszyscy myśleli wyłącznie o bitwie.

Po każdej lekcji do Boki zgłaszali się ochotnicy, nie należący do grupy, oferując pomoc, lecz przewodniczący grzecznie odmawiał, wyjaśniając, że muszą sami obronić swoją małą ojczyznę. Po lekcjach Boka natychmiast ruszył do domu. Pozostali chłopcy również rozbiegli się, aby punktualnie o czternastej stawić się na Placu Broni. Kiedy nadszedł Janosz, wszyscy w szyku bojowym stali na środku pola. Brakowało jedynie Nemeczka, więc w tak ważnym dniu armia pozostała bez szeregowca. Boka uroczyście złożył funkcję przewodniczącego i przyjął stopień generała. Następnie powtórzył plan działania i rozkazał, by chłopcy zajęli wyznaczone posterunki. Przy Boce został Kolnay, który jako adiutant zastąpił Nemeczka. Przez ramię miał przewieszoną nową trąbkę pocztową, którą zakupiono za wspólny kapitał. Sygnałem z trąbki miał zapowiedzieć nadejście wroga, atak i rozkaz skupienia się przy generale.

Nieoczekiwanie wartownik zameldował, że jakaś dziewczyna zjawiła się przy furtce. Boka kazał ją wpuścić. Dziewczyna podała mu list, wyjaśniając, że Gereb czeka na odpowiedź. Generał otworzył kopertę i znalazł w niej kilka kartek zapisanych drobnym maczkiem. Gereb dziękował im za to, że nie powiedzieli jego ojcu o zdradzie, jakiej się dopuścił i chwalił piękne zachowanie Nemeczka. Ojciec z radości kupił mu książkę „Tajemnicza wyspa”, o której od dawna marzył, lecz on zaniósł ją w prezencie Nemeczkowi. Następnie Gereb pisał o tym, w jaki sposób może naprawić swój błąd. W tym celu udał się do Ogrodu Botanicznego i podsłuchał zebranie czerwonych koszul. Rywale postanowili, że przeprowadzą plan napadu na Plac Broni w ustalonym terminie. Prosił Bokę o przebaczenie i przysięgał, że chce też zasłużyć na przebaczenie kolegów, by wrócić do związku. Z całego serca pragnął walczyć z nimi, nawet jako szeregowy. Boka zrozumiał, że Gereb nie kłamie i chce zmazać swoją winę. Wezwał chłopców, pytając, czy zgadzają się, by Deżo dołączył do nich. Wszyscy jednogłośnie odpowiedzieli, że chcą tego.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Sens śmierci Nemeczka
2  Główne wątki w powieści Chłopcy z Placu Broni
3  Artyzm powieści Ferenca Molnára



Komentarze
artykuł / utwór: Chłopcy z Placu Broni - streszczenie szczegółowe


  • A ja mam jutro z tego sprawdzian a dziś dopiero wypożyczyłam książkę.Czytam i czytam i jestem na stronie 24 i postanowiłam zajżeć do streszczeń..Jutro spr a ja nic nie wiem!
    Kiniusia;** (smsgak {at} onet.pl)

  • Moim zdaniem ta książka jest najwspanialsza;* jaką w życiu czytałam. Przy ostatnich stronach aż się poryczałam, naprawdę zachęcam do przeczytania jej;*;*
    Matylda (Drachowo21 {at} wp.pl)

  • tak, tak... książka- jest książką , ale jak nie fortunnie może zareagować człowiek ... było nudne... przyznaje ...ale gdy się wczułam...naprawdę fajna książka! Sama mam ją jako lekture , a jestem dziewczyną i tak mi się podobała!
    wiktoria (wikulinka {at} poczta.onet.pl)

  • Książka była super, na końcu po prostu się rozpłakałam jak małe dziecko. Żałuję, że nie przeczytałam tej książki tylko samo streszczenie. Wiem, że to tylko zwykła opowieść, ale bardzo przykra.
    Monika ()

  • musze przeczytać na jutro więc siedze i ją czytam bo mi sie wcześniej nie chcialo ale po krótkim przeczytaniu stwierdzam ze jet to fajna książka :D:D:D:D
    Damianxd97 (dam-kry294 {at} wp.pl)

  • Książka dość ciekawa. Płakałam przy niej... Szkoda mi Nemeczka. Zresztą zauważyłam, że większością osób jest im go żal. A tak z ciekawości co to jest ten KIT ?! ;D Nie mam pojęcia xD Jak w necie wpisywałam to było coś tam, że do zestawu lustrzanki jest dołączany kit!... Plis o odp. z góry dzięki :*
    Po co ?! (malanati3 {at} wp.pl)

  • Nie lubię książek ze smutnymi zakończeniami , ale początek był fajny!!!!!!!!! :D:D:D ;P zajrzałam tu tak z ciekawości ,bo tę książkę miałam w poprzedniej klasie**]]
    Kiciuśśśśśśśśśśśśś (justszw {at} wp.pl)

  • Książka jest świetna. Tylko ta końcówka... Nienawidzę książek w których opisana jest śmierć >:( Pod koniec książki tak się poryczałam, aż nie mogłam przestać. Nemeczek był bohaterem! Oddał życie za swoją "ojczyznę". Żeby taką książkę dawać jako lekturę do V klasy!
    Monika (monipony {at} wp.pl)

  • Książka nawet fajna, bardzo mnie wciągnęła. Tak, jak wszystkim, mnie też było szkoda Nemeczka. Bardzo się cieszę, że jest tu takie streszczenie, bo muszę napisać o wybranej przygodzie i to mi się bardzo przyda.
    Domcia ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: